Kim jest doradca noszenia?

Kto to? Po co to?

Nie zawsze byłam doradcą. Co więcej – długo, nawet nosząc już swoje dziecko, nie wiedziałam, że ktoś taki istnieje ? Można powiedzieć, że byłam ignorantką

Najbardziej przerażał mnie fakt, że chusta jest taka długa – no bo jak to? Mam się owijać tyloma metrami materiału? Są przecież inne sposoby noszenia! Tak więc radośnie sobie testowałam, wyrzucając pieniądze na coraz to dziwniejsze cuda, zaś nabyt, gdzieś po drodze chusta leżała w kącie.

Próby z owymi cudami, jak się okazało szczęśliwie wzbudzały we mnie ogromne wątpliwości już na etapie prób zamontowania w nie dziecka, no i w końcu rozpakowałam swoją pierwszą Natkę i tak to się zaczęło.

Odpaliłam jutuba – w końcu byłam ignorantką – i spróbowałam! Nie ukrywam, że pierwsze motania były powodem do wstydu. Kluczem do wyboru wiązania była pozorna łatwość jego wykonania i tym sposobem mój trzymięsięczniak wylądował w kieszonce. Jednak coś mi zawsze nie pasowało, coś uwierało, coś wydawało się niedociągniete. Zaczęłam szukać grup promujących noszenie i nagle zaczęło do mnie docierać, że coś robię nie tak. Dowiedziałam się, ze istnieje ktoś taki jak doradca noszenia, że ten ktoś może mi pokazać jak używać chusty prawidłowo. I skorzystałam – zaprosiłam doradczynię do siebie, pokazała mi kilka trików, których na filmiku z youtube nie było, lub nie były oczywiste. Pokazała mi jak pielęgnować dziecko podczas noszenia, na co zwracać uwagę. Dowiedziałam się jaka jest różnica pomiędzy nosidłem, meitaiem i chustą – tego, żew chuście dziecko leży na osobie noszącej, natomiast w nosidle siedzi.

Wyszło na to, że przez dwa miesiące popełniałam mnóstwo błędów, których bym nie popełniła jakbym temat noszenia zgłębiła jeszcze w okresie ciąży.

Tak zaczęła się moja przygoda z noszeniem „na serio”. Okazało się, że jest kilka mam z okolicy, które chustują. Z kilkoma się zaprzyjaźniłam i wciąż chodzimy na spotkania, pikniki chustowe. Ba! jako doradca sama je organizuję.

W pracy doradcy noszenia ClauWi  największym komplementem są dla mnie są dla mnie mamy, które po zajęciach prowadzonych przeze mnie w szkole rodzenia, wracają i decydują się na konsultacje zanim zaczną nosić. 

A tak w ogóle, to czym się tak naprawdę zajmuje doradca noszenia?

  • Prowadzi spotkania informacyjno-doradcze, na których przybliża przyszłym rodzicom ideę chustonoszenia oraz prawidłowej pielęgnacji dziecka.

  • Udziela konsultacji lub organizuje warsztaty chustonoszenia.

  • Dobiera indywidualnie wiązanie odpowiednie dla rodziców i dziecka.

  • Uczy motać zgodnie z zasadami fizjologii noszenia.

  • Promuje prawidłowe noszenie dzieci.

  • Udziela wsparcia i pomaga rodzicom stawiać pierwsze kroki w chustoświecie ?

Dlatego warto skorzystać z pomocy doradcy :)

Miłego motania!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.